Something's Going On

Pierwsza solowa płyta Fridy, która ukazała się w roku 1982. Po rozwodach obu par sytuacja w zespole pogarszała się. Nikt już nie miał ochoty tworzyć niczego dla ABBY - nowe single praktycznie padły, a Bjorn i Benny byli zajęci pisaniem musicalu. W tej sytuacji powrót wokalistek ABBY do kariery solowej był tylko kwestią czasu. Frida dosyć długo zastanawiała się nad wyborem producenta swojej pierwszej anglojęzycznej płyty, w ogóle nie biorąc pod uwagę spółki Ulvaeus & Andersson. Wybór w końcu padł na Phila Collinsa i... stało się. Something's Going On okazało się absolutnym hitem i brutalnie strącało inne piosenki z list przebojów. Mało tego Phil razem z Fridą stworzyli wspaniały duet w piosence Here We'll Stay, która zamykała cały album. Należy tutaj także wspomnieć, że Collins zabłysnął w aż czterech rolach - wokalisty, kompozytora, perkusisty i producenta. Płyta zawiera wyjątkowe połączenie muzyki popularnej z rockiem, ale wcale na tym nie traci. Przeciwnie wręcz piosenki na niej są przebojowe, ale mają także wyszukaną melodię. Wszystko to sprawia, że krążek ten w spokojności sumienia można (a nawet wypadałoby) postawić obok płyt z dyskografii ABBY.